Mieszkaniowy rozłam w Koalicji 15 października
Koalicyjna polityka mieszkaniowa napotkała dwie rafy. Pierwszą są spory o to, czy państwo powinno dopłacać do kredytów. Druga to odejście z ministerstwa polityków odpowiedzialnych za mieszkalnictwo
Za dwa kluczowe programy mieszkaniowe – kredyt #naStart i rozwój budownictwa społecznego – odpowiada dziś Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Pierwszy jest nadzorowany bezpośrednio przez szefa resortu Krzysztofa Hetmana z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zakłada wprowadzenie dopłat do rat kredytów zaciągniętych na zakup domu lub mieszkania. Wysokość oprocentowania (0–1,5 proc.) ma być uzależniona od liczby osób wchodzących w skład gospodarstwa domowego. Za drugi projekt do tej pory odpowiadał wiceminister Krzysztof Kukucki z Lewicy. Przewiduje on zwiększenie Funduszu Dopłat, z którego jest finansowany program rządowego wsparcia budownictwa społecznego, z 1 mld do 5 mld zł. To ma umożliwić wybudowanie przez samorządy kilkudziesięciu tysięcy mieszkań na tani wynajem.
Exodus z resortu
Obecnie oba projekty są na etapie opiniowania. Do końca tygodnia są zbierane uwagi organizacji branżowych. Według harmonogramu projekty mają zostać przyjęte przez Radę Ministrów na przełomie II i III kw. br. Wiele wskazuje jednak na to, że odpowiedzialność spocznie na kimś innym. W resorcie w najbliższym czasie dojdzie do paru przetasowań. W ostatnią niedzielę Kukucki wygrał wybory prezydenckie we Włocławku i wkrótce – po trzech miesiącach – odejdzie z resortu. Jego miejsce, jak słyszymy, jest zarezerwowane dla innego przedstawiciela Lewicy. – Nie zapadła jeszcze decyzja w tej sprawie. Na pewno będzie to osoba, która ma podobne, bogate kompetencje w tym zakresie. Raczej będzie to samorządowiec, mamy kilka kandydatur wśród wiceprezydentów miast, którzy zajmowali się mieszkalnictwem w swoich regionach – mówi DGP szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.