Dziennik Gazeta Prawana logo

Od migracji nie uciekniemy. Ale możemy uniknąć błędów zachodniej Europy

Polska od 2015 r. ma już dodatnie saldo migracji
Polska od 2015 r. ma już dodatnie saldo migracjiAgencja Wyborcza.pl / fot. Jakub Porzycki/Agencja Wyborcza.pl
16 kwietnia 2024

W trakcie polskiej prezydencji rząd stoi przed szansą wprowadzenia tematu strategii migracyjnej do unijnych priorytetów

Przełom nastąpił w 2015 r. – od tego momentu co roku więcej ludzi napływało nad Wisłę, niż wyjeżdżało z kraju. Dodatnie saldo migracji w ostatnich latach z nadwyżką wyrównało odpływ pracowników, z jakim mierzyliśmy się po przystąpieniu do Unii Europejskiej i otwarciu rynku pracy w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Holandii. Ale polskie problemy demograficzne będą się pogłębiać, bo społeczeństwo się starzeje, a bezrobocie jest niskie. Według Instytutu Debaty Eksperckiej i Analiz – Quant Tank, która na zlecenie Fundacji Przyjazny Kraj opublikowała właśnie raport „Polska polityka migracyjna. Uwarunkowania i rekomendacje”, kolejnych fal przybyszów można się spodziewać nie tylko z Ukrainy czy, generalnie rzecz biorąc, kierunków wschodnich, ale też z krajów afrykańskich, gdzie przyrost demograficzny jest duży, Indii oraz Azji Centralnej. Problem w tym, że jak zauważają autorzy raportu, Polska nigdy nie doczekała się strategii migracyjnej. Tymczasem, jak wskazuje raport, „migracja z Ukrainy znacznie tylko przyspieszyła moment, w którym w homogenicznym – w porównaniu z innymi krajami europejskimi pod względem etnicznym – społeczeństwie, pojawiły się do rozstrzygnięcia ważne decyzje dotyczące polityki migracyjnej, integracji imigrantów w społeczeństwie itd.”.

Pozostało 60% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.