Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Dobrze, by następnego RPO wyłoniły organizacje pozarządowe

Dr hab. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich
Dr hab. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich
24 listopada 2019
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Adam Bodnar: Nasz system prawny nie jest jeszcze taki jak w dojrzałych demokracjach, gdzie pozycja rzecznika jest na tyle uznawana, że nawet gdy jest krytykiem władzy, uznaje się, że ta krytyka wychodzi państwu na dobre

Skąd decyzja, by nie kandydować ponownie na rzecznika praw obywatelskich?

Od początku podkreślałem, że ubiegam się tylko o jedną kadencję. Uważam, że kandydowanie na drugą byłoby ryzykowne, a nawet niewłaściwe. Bo w naszym systemie prawnym, przy takiej a nie innej pozycji ustrojowej RPO, rzecznik przez ostatnie miesiące kadencji musiałby budować sobie poparcie polityczne, żeby później na niego zagłosowano. A przecież ma obowiązek kontrolować rządzących, a jeśli trzeba, wchodzić z nimi w otwarte, poważne spory – zawsze gdy zagrożone są prawa i wolności jednostki. Niestety nasz system prawny nie jest jeszcze na takim poziomie jak w dojrzałych demokracjach, gdzie pozycja rzecznika jest bezwzględnie uznawana i doceniana. Nawet jeśli jest częstym krytykiem władzy, wpisuje się to w koszty i uznaje, że krytyka ta wychodzi państwu na dobre. W Polsce są małe szanse, żeby politycy pozytywnie oceniali i postrzegali osobę, która niemal każdego dnia zgłasza problemy do rozwiązania lub ma krytyczną ocenę jakichś działań władz i instytucji publicznych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.