Hulajnogi z chodników zjadą na ścieżki rowerowe
Emilewicz: Do tego obowiązek jazdy w kasku i określenie minimalnego wieku użytkownika
fot. Wojtek Górski
Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz
12 maja rząd zorganizował w Londynie targi pracy dla Polaków mieszkających na Wyspach. Czy to pierwsze próby ściągnięcia ich do kraju w związku z brexitem?
Już w ubiegłym roku zidentyfikowaliśmy przedsiębiorców, których największa część działalności związana jest z Wielką Brytanią. Zorganizowaliśmy serię spotkań, by uświadomić im potencjalne skutki brexitu dla ich działalności. Potem stwierdziliśmy, że warto też pojechać do przedsiębiorców na Wyspy i tam, bezpośrednio, dotrzeć z pakietem informacji o skutkach wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Pomysł targów pojawił się, by pokazać Polakom funkcjonującym za granicą, jak wygląda dziś Polska – rynek pracy, programy społeczne itd. Było z nami ponad 30 wystawców, oferujących wysokopłatne stanowiska, m.in. z sektora bankowego, ubezpieczeniowego, chemicznego, które mają problemy z rekrutacją pracowników. Są to firmy polskie i zagraniczne, takie jak LG Chem, Roche, IBM, Orlen, Siemens, Orange. Nikogo nie trzeba było przesadnie mocno namawiać, że warto na te targi pojechać. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało m.in. o programie 500 plus, my opowiadaliśmy o ułatwieniach dla przedsiębiorców zakładających działalność gospodarczą w Polsce. Była też Krajowa Szkoła Administracji Publicznej pokazująca, jak wygląda rynek pracy w administracji publicznej…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.