TVP z workiem pieniędzy
Telewizja publiczna jest na garnuszku państwa w stopniu niepraktykowanym od czasów Radiokomitetu
fot. Adam Chełstowski/Forum
Jacek Kurski zdobywa coraz większe sumy z państwowej kasy
Nawet w TVP wiele osób nie mogło uwierzyć, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) przyznała nadawcy niemal 1,13 mld zł. To prawie 90 proc. całej kwoty, jaką media publiczne dostaną w tym roku z budżetu państwa. Pieniądze są rekompensatą za abonament rtv utracony z powodu ustawowych zwolnień od tej daniny w latach 2018‒2019. Pozostałe 18 spółek musiało się zadowolić tym, co zostało po telewizji. Polskiemu Radiu, emitującemu programy ogólnokrajowe, KRRiT dała 60 mln zł. Rozgłośnie regionalne – mają siedziby w każdym mieście wojewódzkim i w Koszalinie – otrzymają łącznie 72,74 mln zł. Indywidualnie są to kwoty rzędu 3‒5 mln zł, zależnie od wielkości radia i jego potrzeb.
Wiceminister kultury Paweł Lewandowski, który w imieniu Skarbu Państwa stanowi walne zgromadzenie dla mediów publicznych, uważa, że regulator i tak był hojny dla radia. ‒ Szczególnie zależało mi na środkach dla rozgłośni regionalnych, bo im jest najtrudniej. I otrzymały więcej niż w poprzednich latach – podkreśla.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.