Polityczne żarna
Problemy z przetrwaniem nowych ugrupowań biorą się stąd, że nie mają one w sobie nic spontanicznego
Dla Jarosława Kaczyńskiego jednym z politycznych nakazów jest, by na prawo od jego partii nie pojawił się nowy ruch. Grzegorz Schetyna cały czas markuje skręt w lewo, by z tej strony nikt nie zagroził jego formacji. A o to, by między PiS a PO gleba była jałowa, zgodnie dbają oba te ugrupowania. W efekcie tak mocno zdominowały scenę polityczną, że nie ma szans się ostać żadna nowa formacja. – Przepadają nawet tak utalentowani politycy jak Paweł Kowal, Ludwik Dorn czy Jan Rokita – ocenia politolog Rafał Matyja.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.