Dziwna ta dyktatura
Mogliśmy zastosować zwykłą długotrwałą przetargową procedurę albo działania niestandardowe, żeby móc ratować życie ludzi. Dopuszczając, że część kupionego sprzętu będzie miała wady lub że ktoś na tym zarobi więcej, niż gdyby nie panowała epidemia – mówi minister Michał Dworczyk