Może być powtórka z programu „Kolej plus”
Największe szanse na szybką realizację mają remonty torów. Budowa nowych linii może się okazać zbyt droga i czasochłonna
Jutro kończy się drugi etap naboru wniosków do rządowego programu „Kolej plus”. Przeznaczony jest on dla samorządów, które chcą na swoim terenie rozwijać połączenia kolejowe. Chodzi o rewitalizację nieczynnych od lat linii, budowę nowych odcinków lub realizację przedsięwzięć punktowych – przystanków czy mijanek. Rząd przeznaczył na ten cel 5,5 mld zł. Do tego łącznie 1 mld zł jako 15-proc. wkład własny muszą wyłożyć władze lokalne. Najpóźniej jutro spółce PKP Polskie Linie Kolejowe mają przekazać wstępne analizy, które określą koszty inwestycji czy prognozy przewozów pasażerskich. Do tego trzeba dołączyć zobowiązanie marszałka określonego województwa do finansowania minimum czterech par połączeń przez pięć lat. Już wiadomo, że spośród 79 pomysłów, które zakwalifikowano do dalszej gry rok temu, analizy prognostyczne wraz z pozostałą dokumentacją mogą być złożone w przypadku około połowy. Według wiedzy PKP PLK samorządy zleciły wstępne studia planistyczno-prognostyczne dla 47 projektów. Dotyczą one inwestycji na łączną kwotę ok. 16 mld zł.
Niektóre województwa, powiaty czy gminy często zrezygnowały z przygotowania dokumentacji z powodu dość znacznych kosztów. Włodarze przyznawali, że w czasie pandemii trudniej jest znaleźć środki na ten cel.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.