Polregio szykuje wielkie zakupy pociągów
Dzięki zatwierdzeniu przez Brukselę pomocy największy przewoźnik kolejowy w Polsce będzie realizować szeroko zakrojony program inwestycyjny. W ciągu kilku lat kupi lub zmodernizuje co najmniej 200 składów, w tym zamówi minimum 135 nowych EZT-ów. Ponadto operator chce kupić pojazdy z napędem hybrydowym oraz zmodernizować do 50 składów.
Szansom na rozwój kolei regionalnej w Polsce poświęcona była jedna z debat targów Trako w Gdańsku. Okazją do dyskusji było także 20-lecie spółki Polregio, która znalazła się w punkcie zwrotnym swojej historii. – Po pierwsze, pod koniec 2020 r. podpisaliśmy z samorządami umowy wieloletnie na łączną kwotę 9 mld zł. To pozwoli nam zaciągać zobowiązania w bankach i uruchomić inwestycje. Kolejnym kamieniem milowym było zaakceptowanie w kwietniu tego roku przez Komisję Europejską dofinansowania naszej spółki przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Dzięki temu wreszcie będziemy mogli ubiegać się o środki unijne na tabor – zapowiedział Artur Martyniuk, prezes Polregio.
To właśnie dzięki środkom z UE i możliwości zaciągania kredytów spółka wreszcie może wystartować w wielkim programem wymiany taboru. To konieczne, bo średnia wieku dużej części pojazdów zbliża się do 30 lat. Polregio zapowiada, że wartość programu inwestycyjnego na najbliższe lata sięgnie 7 mld zł, które zostaną przeznaczone na zakup lub modernizację 200 pociagów, a także na przebudowę punktów utrzymania taboru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.