Niepewny los nowej zapory na Wiśle koło Ciechocinka
Resort klimatu kwestionuje plany inwestycji w Siarzewie, ale premier Mateusz Morawiecki zapewnia, że rząd zrealizuje projekt
fot. Artur Reszko/PAP
Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska
Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska, odesłał do ponownego rozpatrzenia decyzję środowiskową w sprawie stopnia wodnego Siarzewo. To skutek odwołania złożonego przez organizacje ekologiczne. Zastrzeżenia resortu dotyczą warstwy zarówno formalnej, jak i merytorycznej postępowania. Wskazano m.in. na nieprawidłowości w procesie konsultacji projektu. MKiŚ zwraca też uwagę na problem cmentarzy, które po wybudowaniu instalacji znalazłyby się w obszarze podniesienia wód gruntowych.
Minister przychyla się także do wątpliwości podnoszonych przez ekologów, którzy wskazywali m.in. na niedostateczne rozważenie korzystniejszych z punktu widzenia środowiskowego alternatyw dla projektu. – Nie było możliwości podjęcia innej decyzji – twierdzi rzecznik MKiŚ Aleksander Brzózka. Jak zaznacza, resort nie blokuje inwestycji w Siarzewie. – Piłka jest teraz po stronie inwestora (Wód Polskich – red.) oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska – dodaje. Zdaniem Brzózki, gdyby resort nie uchylił decyzji środowiskowej, proces inwestycyjny mógłby zostać podważony na kolejnych etapach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.