CPK to znacznie więcej niż lotnisko
Planowana budowa Portu Komunikacyjnego „Solidarność” to największa inwestycja w najnowszej historii Polski. Z jednej strony konieczność – z powodu lawinowo rosnącego ruchu lotniczego, z drugiej strony przedsięwzięcie z gigantycznym potencjałem biznesowym, które może stać się prawdziwym kołem zamachowym dla rozwoju regionu i katalizatorem rewolucji w systemie transportowym kraju
O lotnisku w centralnej Polsce, które zdjęłoby część ruchu z warszawskiego Okęcia, a z czasem przejęłoby wszystkie jego funkcje, mówiło się od niemal dwóch dekad. Powstawały plany i analizy, ale ostatnio sytuacja dojrzała do decyzji. Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina w Warszawie dobija bowiem powoli do granic przepustowości. Rozbudowa jest praktycznie niemożliwa, bo fizycznie nie ma przestrzeni pod budowę pasów startowych czy płyt postojowych i terminali. Zwiększenie ruchu przy obecnej infrastrukturze oznaczałoby jeszcze większą uciążliwość dla mieszkańców Warszawy i koszty związane z odszkodowaniami.
Przeniesienie ruchu lotniczego poza miasto wydaje się więc naturalnym posunięciem, o ile oczywiście zapewni się szybkie połączenie lotniska z metropolią. Podstawową zaletą transportu lotniczego jest czas podróży, nikt więc nie wybierze tego środka transportu, jeśli po np. dwugodzinnym locie w okolice danego miasta będzie musiał poświęcić drugie tyle by się do niego dostać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.