Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Budowa 10 szprych do CPK nie zacznie się jutro

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Plany nowych tras kolejowych wzbudziły duże protesty w całej Polsce. Tyle że do znalezienia ostatecznych wariantów jeszcze długa droga, a na większość linii poczekamy nawet przez dekady

Jutro kończy się pierwszy etap konsultacji społecznych w sprawie przebiegu nowych tras kolejowych, które są planowane przy okazji budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie. Plany wzbudziły gigantyczny odzew. Głównie sprzeciw lokalnych społeczności czy polityków wobec przebiegu torów. Do piątkowego wieczora do spółki Centralny Port Komunikacyjny spłynęło 17 tys. uwag.

To jednak sam rząd doprowadził do podgrzania atmosfery i wytworzenia wrażenia, jakby budowa niemal wszystkich tras ruszała już niebawem. Pod koniec stycznia na organizowanym przez państwowe spółki kolejowe kongresie start konsultacji w sprawie przebiegu linii ogłosił premier Mateusz Morawiecki. Mówił, że budowa tzw. 10 szprych prowadzących do CPK, czyli w sumie 1600 km nowych linii, zajmie kolejnych kilkanaście lat. Zrealizowanie tak gigantycznych inwestycji w tak krótkim czasie jest jednak nierealne, bo oprócz ustalenia bezkonfliktowego przebiegu największym problemem będzie znalezienie pieniędzy. Według wstępnych szacunków budowa tych 1600 km tras ma kosztować niemal 100 mld zł. To może nie być szokująca kwota w zestawieniu ze 142 mld zł, które mają być wydane w latach 2014–2025 na budowę dróg ekspresowych i autostrad. Jednak w praktyce koszty programu kolejowego mogą się okazać niedoszacowane. Wstępnie założono, że budowa 1 km torów pochłonie 60 mln zł, ale jeśli okaże się, że trasę trzeba przeprowadzić przez tunel lub na estakadzie, to koszty będą znacznie rosnąć.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.