Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Konkurencja na torach pod pewnymi warunkami

1 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Czeski Leo Express otrzymał zgodę na kursy z Pragi przez Katowice i Warszawę do granicy z Białorusią. Na uruchomienie tego połączenia trzeba będzie jednak poczekać

Wydana przez Urząd Transportu Kolejowego decyzja o przyznaniu otwartego dostępu do obsługi tej trasy może być traktowana jako wielki krok w stronę liberalizacji rynku kolejowego w Polsce. Prywatny przewoźnik po raz pierwszy dostaje zielone światło dla jazdy po prowadzącej ze stolicy na południe szybkiej Centralnej Magistrali Kolejowej. To szansa na tańsze podróże nie tylko na trasach międzynarodowych, np. z Warszawy do Pragi, lecz także na tych krajowych, choćby ze stolicy do Katowic. Monopol ma tu teraz państwowa spółka PKP Intercity. – Zwiększenie konkurencyjności na torach powinno służyć przede wszystkim pasażerom – przyznaje Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Kluczowe jest teraz pytanie: kiedy Czesi rozpoczną kursy na tej trasie? Już wiadomo, że nie tak szybko. Przewoźnik zaznacza, że termin zależy m.in. od tego, kiedy uda się zdobyć dopuszczenia dla ruchu dla trzech nowych pociągów Sirius, które na jesieni dostarczyła chińska firma CRRC. Leo Express na razie oczekuje wydania odpowiednich pozwoleń w Czechach. Na uzyskanie podobnej homologacji w Polsce firma może zaś czekać wiele miesięcy. Tak było w przypadku pociągów Flirt tego przewoźnika, które jeżdżą z Pragi do Krakowa i do Wrocławia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.