Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Bardzo nieśmiałe zrzucanie aut z chodników

Zmienione prawo w praktyce niczego dla kierowców nie zmieni
Zmienione prawo w praktyce niczego dla kierowców nie zmieni
31 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

O d 21 września nie będzie można parkować na chodnikach – napisały niektóre media kilka dni temu. W zmienionym prawie pojawiła się bowiem nowa definicja chodnika, według której jest to część drogi dla pieszych, którą mogą się poruszać wyłącznie oni. Wkrótce Ministerstwo Infrastruktury zaczęło jednak prostować te rewelacje. Przekonuje, że 21 września w praktyce nic się dla kierowców nie zmieni. Mogą nadal stawać samochodem na trotuarze, jeśli zostawią na nim co najmniej 1,5 m dla pieszych.

Zamieszanie wyniknęło ze zmiany terminologii. Za trzy tygodnie dotychczasowy chodnik stanie się drogą dla pieszych. A ta według nowych przepisów techniczno-budowlanych ma składać się z trzech części – właściwego chodnika, z którego korzystać mogą tylko piesi, przylegającego do jezdni pasa buforowego, który może być właśnie przeznaczony do parkowania, i znajdującego się przy budynku pasa obsługującego, na którym mogą znaleźć się schody czy budki handlowe. Tyle że taki precyzyjny podział ma obowiązywać tylko w przypadku wszystkich budowanych od nowa czy modernizowanych dróg. Samorząd, planując nowe inwestycje drogowe, musi na chodniku wyznaczać część, która będzie ściśle przeznaczona do parkowania. Jeśli na taki pas buforowy nie będzie miejsca, parkowanie nie będzie tam możliwe. Wtedy zarządca drogi będzie musiał postawić znak zakazu zatrzymywania lub postoju pojazdów albo fizycznie uniemożliwić parkowanie, np. montując słupki.

W praktyce takie porządkowanie przestrzeni dla pieszych potrwa bardzo długo – 20, może 30 lat. Tymczasem w Polsce od dawna mówiło się o konieczności uregulowania zasad parkowania w miastach. Dopuszczenie parkowania na chodnikach spowodowało, że zostają one często zawłaszczone przez samochody. Wielu kierowców ignoruje zasadę pozostawienia 1,5 m dla pieszych, a policjanci czy strażnicy miejscy rzadko karzą za takie przewinienia. Owe 1,5 m to też zresztą niewiele, bo przy takiej szerokości trudno się minąć np. rodzicom z wózkami. Tymczasem w wielu krajach Europy Zachodniej, np. w Niemczech, Norwegii, Holandii czy we Francji, parkowanie na chodnikach co do zasady jest zakazane. Istnieje tam wyraźny podział – miejsca postojowe są częścią jezdni.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.