Koncepcja kolejowych szprych idzie do kosza
Spółka CPK rezygnuje z planu budowy linii zbiegających się promieniście w porcie w Baranowie. Zostaje tylko Igrek. Większość tras będzie wyznaczana od nowa
– Odłączamy się mentalnie od modelu piasty i szprych. To jest wizja jednego człowieka, niekoniecznie najlepsza – powiedział na spotkaniu z branżą kolejową, m.in. przedstawicielami wykonawców czy organizacji przewoźników, Zbigniew Szafrański, szef rady nadzorczej spółki CPK. W proponowanym przez poprzedni rząd planie inwestycyjnym CPK piastą miało być lotnisko w Baranowie, a szprychami wybiegające z niego w różne części kraju linie kolejowe. Dzięki nowym odcinkom torów czas dojazdu do portu z największych polskich miast miał wynieść maksymalnie 2 godz. 30 min. – Założenie, że wszystkie linie kolejowe będą się zbiegać w jednym punkcie, z perspektywy gospodarczej i społecznej nie ma uzasadnienia – mówi DGP Zbigniew Szafrański.
Autorem koncepcji piasty i szprych jest Patryk Wild, dolnośląski samorządowiec, były członek zespołu doradczego pełnomocnika rządu ds. CPK, brat Mikołaja Wilda, byłego szefa spółki. Planowane linie kolejowe prowadzące do lotniska wpisano do koncepcji przyjętej przez rząd w 2017 r. Zbigniew Szafrański przekonuje teraz, że nie powstały analizy, które potwierdziłyby, że proponowany układ jest optymalny. Przypomina, że był on krytykowany przez różnych ekspertów, m.in. przez Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.