Stacje kontroli pojazdów boją się bankructw
Resort infrastruktury ma zamiar zmienić przepisy regulujące działalność stacji kontroli pojazdów.
- Chcemy zaostrzyć system kontroli - zapowiada Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.
Obecny nadzór ze strony starostów napiętnowała w marcu Najwyższa Izba Kontroli.
Jak twierdzą przedstawiciele resortu infrastruktury, wkrótce projekt zmian w ustawie o dopuszczeniu pojazdów do ruchu drogowego trafi pod obrady Rady Ministrów. Według pytanych przez nas ekspertów, diagności coraz częściej dopuszczają do ruchu pojazdy, których stan techniczny jest fatalny, bo w ten sposób ratują się przed bankructwem.
Analitycy uważają, że rząd dopuścił do działalności na rynku zbyt wiele firm, jednocześnie zamrażając źródło przychodów: cennik usług za badanie techniczne samochodów nie drgnął od pięciu lat. Tymczasem na rynku funkcjonuje już 3,5 tys. stacji kontroli pojazdów. Przedstawiciele stacji biją na alarm: nowe przepisy pogłębią chaos na rynku.
CEZ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu