Krew na torach
Rząd, przeprowadzając proces, który skończył się przejęciem udziałów w Przewozach Regionalnych przez samorządy, chciał uporządkować kolej po swojemu. Spółce zabrał pociągi pospieszne i przekazał je PKP Intercity. Zamysł w sumie był dobry: PKP PR wozi pasażerów w połączeniach aglomeracyjnych, a PKP IC na dłuższych dystansach i za granicę. Wyszła z tego prawdziwa rewolucja. Przewozy Regionalne pozbawione przychodów po utracie 3 mln pasażerów miesięcznie uruchomiły pod marką InterRegio pociągi międzywojewódzkie. Mało wygodne, ale tanie połączenia odebrały częściowo pasażerów i wpływy spółce Intercity, a podreperowały finanse samorządowej kolei. Teraz Intercity zapowiada wielką ofensywę. W nowym rozkładzie chce zmieść konkurencję, oferując połączenia tańsze, ale przy użyciu o niebo lepszego taboru.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.