Ośrodkom doskonalenia jazdy grozi upadłość
Firmy budujące specjalne tory imitujące jazdę w ekstremalnych warunkach mogą nigdy nie odzyskać wyłożonych pieniędzy.
Posłowie z Komisji Infrastruktury chcą o połowę ograniczyć liczbę zajęć specjalistycznych. Kontrowersje wzbudza jednak pomysł, by w ramach tego szkolenia kierowcy nie musieli zaliczyć jazdy w warunkach specjalnych, np. na płytach poślizgowych.
Tymczasem przedsiębiorstwa, które od podstaw budowały specjalne tory, płyty poślizgowe czy odcinki dróg imitujące wzniesienia, wyłożyły nawet 1 mln zł.
- Firmy poniosły duże nakłady, by wybudować lub dostosować swoją infrastrukturę do wymagań, jakie niedawno wprowadził ustawodawca. Teraz okazuje się, że pieniądze zostały wydane niepotrzebnie - mówi Mariusz Stuszewski z Akademii Jazdy przy Automobilklubie Polskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu