Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadrzędny interes publiczny pozwala na budowę kolejnego stopnia wodnego

3 lipca 2018

Budowa drugiego stopnia wodnego poniżej Włocławka zmniejszy zagrożenie powodziowe w rejonie Dolnej Wisły. Bezpieczeństwo regionu stanowi nadrzędny interes publiczny, co czyni tę inwestycję konieczną, a także możliwą do realizacji na obszarze Natura 2000.

Oddany w 1970 r. stopień wodny Włocławek został zaprojektowany przy założeniu, że w okresie następnych 10 - 15 lat powstanie kolejny stopień piętrzący w rejonie Ciechocinka. Jako pojedynczy obiekt pracuje obecnie w bardzo niekorzystnych warunkach.

- Tegoroczne powodzie dowiodły, jak ważne jest wykorzystanie zbiornika włocławskiego w ochronie przeciwpowodziowej - twierdzi Leszek Karwowski, prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Jego zdaniem przy odpowiednim zarządzaniu przepływem wody drugi stopień na Wiśle w znacznym stopniu pozwoli redukować wezbrania krótkotrwałe i o niskiej kulminacji do przepływu bezpiecznego, a także złagodzić wysokie wezbrania. Pozwoli to w znaczny sposób zmniejszyć zagrożenie powodzią w rejonie Dolnej Wisły.

Konieczne jest jednak również zabezpieczenie istniejącej zapory we Włocławku. Według prof. Zygmunta Babińskiego z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy katastrofa stopnia we Włocławku oznaczać będzie zagrożenie życia co najmniej kilkuset osób.

- Wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa stopnia wodnego muszą być traktowane jako sygnał alarmowy i nie mogą być lekceważone - mówi Leszek Bagiński, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Przy wykorzystaniu unijnych dotacji rozpoczęły się prace modernizacyjne i zabezpieczające stopnia wodnego i zbiornika we Włocławku o łącznej wartości 152 mln zł. Jednak trwała poprawa stanu technicznego będzie możliwa dopiero po przeprowadzaniu inwestycji hydrotechnicznej, która podniesie poziom Wisły poniżej zapory.

Analizowano wiele wariantów rozwiązania problemu starzejącej się tamy we Włocławku.

- Pojawiały się różne pomysły. Od takiego, żeby nic nie robić, licząc na to, że stary stopień będzie jeszcze przez kilkadziesiąt lat eksploatowany tak jak do tej pory, aż po taki, że ten stopień rozbieramy. Odrzuciliśmy warianty skrajne - podkreśla Leszek Karwowski.

Pod koniec roku 2000 Sejm RP przyjął uchwałę uznającą konieczność zabezpieczenia zapory we Włocławku przez inwestycję pod nazwą Stopień Wodny Nieszawa-Ciechocinek, przy założeniu komercyjnego charakteru finansowania inwestycji.

W kwietniu 2009 r. zarząd Grupy Energa jako właściciel elektrowni wodnej we Włocławku i 44 innych elektrowni wodnych zadeklarował wolę współpracy z Krajowym Zarządem Gospodarki Wodnej przy budowie drugiego stopnia wodnego na Wiśle.

Program Grupy Energa przewiduje wybudowanie na Wiśle poniżej Włocławka stopnia piętrzącego wraz z elektrownią wodną i infrastrukturą towarzyszącą do końca 2016 roku. Zakładana moc elektrowni wodnej powinna osiągnąć poziom 100 MW. Szczegółowe dane techniczne i lokalizacyjne będą znane po zakończeniu przygotowywanej obecnie dokumentacji: Studium Lokalizacyjnego, Studium Wykonalności i Oceny Oddziaływania na Środowisko.

Celem planowanej inwestycji jest także poprawa bezpieczeństwa energetycznego Polski poprzez produkcję energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, co ponadto otwiera możliwości sfinansowania projektu.

- Energa zamierza zrealizować tę inwestycję przy udziale komercyjnego partnera strategicznego, a model finansowania budujemy w oparciu o planowaną produkcję energii elektrycznej ze źródła odnawialnego, jakim jest energia wodna. Jako firma strategicznie zaangażowana w budowę odnawialnych źródeł energii, Grupa Energa w ramach inwestycji zakłada, poza zapewnieniem bezpieczeństwa publicznego i wypracowaniem niezbędnych celów ekonomicznych, także uzyskanie poprawy stanu środowiska - mówi Roman Szyszko, wiceprezes zarządu Energi.

Inwestycja planowana jest na obszarach chronionych programem Natura 2000. Unijne prawo dopuszcza możliwość ingerowania w nie, gdy w grę wchodzi nadrzędny interes publiczny, czyli konieczność zapewniania bezpieczeństwa między innymi publicznego ludzi i infrastruktury. Na inwestora nakładane są jednak wyjątkowo rygorystyczne zobowiązania, m.in. znalezienie takiego rozwiązania technologicznego, które w najmniejszym stopniu zmieni chroniony obszar oraz wykonanie tzw. kompensaty przyrodniczej, która zrównoważy na innym terenie ewentualne szkody w środowisku naturalnym wynikające z realizowanej inwestycji.

Aktualnie prowadzona jest inwentaryzacja przyrodnicza, której celem jest między innymi określenie zasobów fauny i flory na obszarze przyszłej inwestycji. Będzie ona podstawą do określenia wielkości ewentualnych szkód w środowisku naturalnym, jakie wywoła planowana inwestycja. Uczestniczą w niej czołowi polscy przyrodnicy.

Projekt Energa Wisła ma stać się wzorcem przeprowadzania inwestycji w chronionych siecią Natura 2000 obszarach wodnych. Inwestycja ma być prowadzona zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju, uwzględniającą potrzeby i ograniczenia społeczne, środowiskowe i ekonomiczne. Dlatego Energa rozpoczyna proces konsultacji społecznych (przede wszystkim ze społecznościami lokalnymi, organizacjami ekologicznymi oraz przedsiębiorcami) już na etapie wstępnych prac koncepcyjnych projektu, a nie - jak tego wymagają przepisy - dopiero po jego przygotowaniu.

Wolę współpracy wyrazili już przedstawiciele 20 samorządów gmin zlokalizowanych w dolnym biegu Wisły.

Andrzej Stawecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.