MyToll krytykuje przetarg na e-myto
E-myto oparte na systemie mikrofalowym, obok Polski, wprowadza w Europie tylko Białoruś - twierdzi pokonane przez Kapsch konsorcjum MyToll, które w systemie poboru opłat od ciężarówek chciało wykorzystać satelity.
- Oferowany przez nas system jest bardziej efektywny, zaawansowany technologicznie i w rezultacie tańszy - mówi Patrycja Wrześniewska, dyrektor działu projektów międzynarodowych Satellic, który z konsorcjum z Kulczyk Investments startował w przetargu.
Obie oferty przekroczyły budżet. Kapsch zażądał 4,9 mld zł, MyToll 6,5 mld zł. W piątek rząd wybrał ofertę Austriaków.
Przegrani twierdzą, że to błąd, bo Europa odchodzi od technologii mikrofalowej.
- W Czechach po czterech latach funkcjonowania takiego systemu rozpoczął się przetarg na rozszerzenie sieci dróg płatnych, jednak już na bazie systemu satelitarnego - mówi Patrycja Wrześniewska.
Jednocześnie wdrażanie systemu satelitarnego zapowiadają między innymi Francja i Holandia.
- System mikrofalowy w Europie wprowadza wyłącznie Białoruś - twierdzi dyrektor Satellic i nie wyklucza złożenia protestu na wynik przetargu.
masz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu