Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przebudowa gierkówki po 2012 r.

27 czerwca 2018

Drogowcy nie chcą rozgrzebywać ponad 70-kilometrowego odcinka drogi od Piotrkowa Trybunalskiego do Częstochowy, bo z zakończeniem inwestycji na pewno nie uporaliby się do Euro 2012.

Lech Witecki, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, powiedział "DGP", że najpóźniej w lipcu ogłosi przetargi na wykonanie projektów trasy z Piotrkowa Trybunalskiego do śląskich Pyrzowic.

- W połowie 2011 roku chcemy być w pełni przygotowani do rozpoczęcia inwestycji - mówił nam Lech Witecki podczas Forum Gospodarczego w Katowicach. - Najprawdopodobniej jednak budowę śladem gierkówki rozpoczniemy dopiero po mistrzostwach - dodał.

GDDKiA za wszelką cenę chce uniknąć wielkiego zamieszania podczas piłkarskiego Euro 2012. Wytyczanie trasy wiązałoby się z potężnymi utrudnieniami. Na wiele miesięcy ruch odbywałby się tylko jedną nitką. Gigantyczne korki byłyby murowane.

Pomysł z przesunięciem inwestycji chwalą firmy, które budują drogi.

- Rozpoczęcie prac sparaliżowałoby ruch z Warszawy do Katowic. Alternatywna droga krajowa nr 91 także stałaby w korkach - mówi nam Konrad Jaskóła, prezes notowanego na giełdzie Polimeksu-Mostostalu.

Zatorów na trasie ze stolicy do Katowic być może jednak i tak nie uda się uniknąć z powodu napiętego terminarza przebudowy ponad 61 km drogi z Rawy Mazowieckiej do Piotrkowa. Prace mają się zakończyć w maju 2012 roku.

Przed mistrzostwami na pewno rozpocznie się za to budowa obwodnicy Częstochowy. Ta inwestycja nie będzie kolidować z ruchem samochodów.

Późną jesienią 2011 roku ruszą także prace przy budowie odcinka autostrady A1 ze Strykowa do Tuszyna w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. Kierowcy nową drogą pojadą dopiero w trzecim kwartale 2013 roku. Generalna Dyrekcja właśnie ogłosiła przetarg na zaprojektowanie i ułożenie 40 km autostrady. Umowa będzie podpisana na początku 2011 roku.

Jest jeszcze inny powód decyzji o przesunięciu budowy środkowego odcinka A1. Generalna Dyrekcja nie ma na nią pieniędzy. Droga miała być bowiem budowana za pieniądze prywatnego konsorcjum hiszpańskich firm, które nie poradziły sobie z zebraniem funduszy. Dlatego w tegorocznym budżecie nie zarezerwowano na nią pieniędzy. Na zrealizowanie inwestycji potrzeba aż 2,8 mld zł. To 10 proc. zaplanowanych na ten rok wszystkich wydatków na budowę dróg.

W tej sytuacji plan minimum zakłada jedynie wyrównanie odcinków trasy w najgorszym stanie. Z drogi mają zniknąć koleiny i dziury.

W wakacje w Strykowie ruszy za to budowa węzła łączącego autostradę A1 z A2. Budimex zakończy inwestycję pod koniec 2011 roku.

Odcinki A1 od granicy z Czechami w Gorzyczkach do lotniska w Pyrzowicach są już w budowie. Na razie gotowy jest tylko ok. 15-kilometrowy odcinek Bełk - Sośnica.

Na północy trasą A1 można już podróżować między Gdańskiem i Grudziądzem. Trwa budowa odcinka do Torunia. Trwają przetargi na fragmenty między Toruniem a Łodzią.

@RY1@i02/2010/106/i02.2010.106.000.017a.001.jpg@RY2@

Ryc. ŁR fot. Tomasz Dudziński/edytor net

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.