Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Autostrada dla nowicjusza

26 czerwca 2018

Dolnośląskie Surowce Skalne, główny podwykonawca chińskiego Covec-u, ma szansę dokończyć 20-km odcinek autostrady Łódź - Warszawa.

Potwierdzają się informacje "DGP" z ubiegłego tygodnia. Czarnym koniem wyścigu po kontrakt na jeden z porzuconych przez Chińczyków fragmentów trasy A2 jest spółka, która nigdy samodzielnie nie budowała dróg - Dolnośląskie Surowce Skalne. Wesprze ją gigant, który już uratował jedną z inwestycji na Euro 2012 - koncern Max Boegl. Właśnie finiszuje z rozgrzebaną przez Mostostal Warszawa budową wrocławskiego stadionu. W budowie A2 jako trzeci partner weźmie udział czeski Boegl & Krysl.

Covec za wybudowanie 20-km odcinka C chciał 534,5 mln zł. Jan Łuczak, prezes DSS, twierdzi, że jego firma będzie w stanie ukończyć budowę za niewiele więcej. Z naszych informacji wynika, że cena, z jaką DSS siada do negocjacji, to 650 mln zł.

GDDKiA wybrała DSS do negocjacji dotyczących dokończenia odcinka C w nocy z piątku na sobotę. Spółka pobiła polski oddział austriackiego Strabagu, szwedzką Skanską i kontrolowaną przez Francuzów Eurovię. Inni gracze, m.in. Budimex oraz Polimex-Mostostal, nie zgodzili się na wyśrubowane rządowe warunki ukończenia inwestycji.

DSS, krajowy lider wśród dostawców kruszyw, chrzest bojowy na A2 przeszedł zimą: bojkot polskich podwykonawców niechcących współpracować z Chińczykami zmusił go do szukania partnerów za granicą. Wówczas do układania asfaltu udało się namówić łotewską firmę JSC. Budowa jednak stanęła, bo Chińczykom zabrakło pieniędzy.

Maciej Szczepaniuk

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.