Stal uratuje schody na Narodowym
Wadliwe schody na Stadionie Narodowym zostaną wzmocnione stalowym szkieletem, a naprawa zakończy się w połowie września - tak brzmi porozumienie między Narodowym Centrum Sportu a budowlańcami.
Wczoraj NCS zdecydował się na jedną z trzech metod naprawy schodów. - Dziwię się wyborowi. Uważałem to za najmniej prawdopodobne, ponieważ stalowy szkielet zmieni wygląd konstrukcji - mówi jedna ze znających przebieg negocjacji osób.
Taki sposób rozwiązania problemu to już kolejny kompromis między inwestorem a konsorcjum wykonawców, czyli firm Hydrobudowa, PBG i austriackiej Alpine. Podkreślają to w swoich oświadczeniach zarówno NCS, jak i wykonawcy.
- Wszelkie koszty naprawy ponosi wykonawca. Program naprawczy spełnia także oczekiwania NCS w zakresie pozostałych wskazanych naruszeń umowy dotyczących m.in. zmian w organizacji placu budowy. Cena kontraktu pozostaje niezmieniona - informuje rzecznik inwestora Daria Kulińska.
Wcześniej inwestor groził wyrzuceniem firm z placu budowy, a szef NCS Rafał Kapler wprost mówił o naliczeniu ponad 300 milionów złotych kar. Zakończyło się tylko na zmianie lidera konsorcjum.
- To oznacza, że NCS przyznał, że również jest winny opóźnień - mówi nasz rozmówca. Wykonawcy zarzucali NCS opóźnienia w przekazywaniu projektów, a także liczne wady w nich, które głównie miały dotyczyć instalacji: przeciwpożarowych, elektrycznych oraz sanitarnych. Do końca maja - choć pierwotny termin otwarcia stadionu upływał w czerwcu - nie było nawet projektu murawy. Aktualny termin otwarcia stadionu to koniec listopada. Część ekspertów wątpi i w te zapewnienia.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu