Piłkarski wstyd w Warszawie
Gigantyczną kompromitacją zakończył się wczorajszy wieczór na Stadionie Narodowym, gdzie reprezentacja Polski miała zagrać mecz eliminacji Mistrzostw Świata w piłce nożnej z drużyną Anglii. Wskutek ulewy nad stolicą i niezamkniętego dachu stadionu (jako jedyny w Polsce ma ruchomy dach nad boiskiem) do chwili zamknięcia tego wydania DGP piłkarze nie rozpoczęli meczu.
Prawdopodobnie jednym z powodów fatalnego przygotowania murawy stadionu było użycie zbyt cienkiej wartwy trawy oraz problemy z drenażem, co skutkowało powstawaniem wielkich kałuż na placu gry. Reprezentanci Anglii odmówili gry w takich warunkach. Być może dzisiaj poznamy stanowisko w tej sprawie spółki Narodowe Centrum Sportu zarzadzającej stadionem w Warszawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu