PR zwalniają, Koleje Śląskie zatrudniają niechętnie
Transport
Od 9 grudnia, kiedy zacznie obowiązywać nowy roczny rozkład, pracę w Przewozach Regionalnych na Śląsku straci 1,9 tys. osób. Zwolnienia wymusi likwidacja śląskiego oddziału tej spółki. Z jego dofinansowania wycofał się Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, który powołał własną spółkę i jej zamierza płacić za przewozy (151 mln zł w 2013 r.). Według nowego rozkładu pasażerów na Śląsku będzie woziła tylko spółka Koleje Śląskie. O grupowych zwolnieniach zostały powiadomione urzędy pracy.
Prezes PR Małgorzata Kuczewska-Łaska zapowiedziała, że 150 maszynistów i konduktorów znajdzie pracę w oddziałach w sąsiednich województwach. W Łodzi powstanie nowa sekcja utrzymania taboru, gdzie zatrudnionych zostanie 300 osób, a kolejne 50 - w innych zakładach taborowych.
Kolejarze z PR mieli nadzieję znaleźć pracę w Kolejach Śląskich. Ale jak ustalił DGP, w związku z przejęciem zadań od PR Koleje Śląskie chcą zatrudnić tylko 450 - 500 osób. Obecnie w Kolejach Śląskich pracuje 320 osób. To znaczy, że KŚ planują wykonywanie zadań przewozowych z ponaddwukrotnie mniejszą liczbą pracowników. - Zamierzamy wykorzystywać ludzi i tabor w sposób bardziej efektywny. W 2013 r. zakładamy obsługę 650 połączeń i wykonanie z pasażerami 9,5 mln km - twierdzi Adam Warzecha z KŚ.
Dzisiaj połączeń na Śląsku jest ponad 500 rocznie, a wykonana liczba km o 1,5 mln niższa (licząc razem PR i KŚ).
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu