Firmy idą na wojnę z rządem. Stawką miliardy złotych
Budowniczy dróg żądają 3 mld zł. Podwykonawcy na Stadionie Narodowym - 100 mln zł
Co prawda Stadion Narodowy jest oddany do użytku, ale wymaga jeszcze prac związanych z dostosowaniem do Euro 2012. Budowniczy stadionu w piśmie do premiera Tuska, minister sportu i prezesa Narodowego Centrum Sportu (NCS, spółka odpowiedzialna za budowę areny) ostrzegają, że nie mogą kontynuować robót na stadionie. Nie mają za co. - Poprzez brak systematycznego finansowania doprowadzacie firmy podwykonawcze do krawędzi bankructwa, blokując kontynuowanie jakichkolwiek robót - napisali. Dokument podpisało ponad 20 podwykonawców. Czeka na wysłanie. - Nie mamy za co kupować materiałów i płacić pracownikom - mówi DGP przedstawiciel jednej z firm. Niezapłacone faktury są warte od kilkuset do kilkunastu milionów złotych. Ogółem zdaniem podwykonawców kwota sięga 100 mln zł. - Generalny wykonawca ma problem z terminowymi płatnościami - potwierdza Daria Kulińska, rzecznik NCS. Aby wygrać przetarg, złożył ofertę o 300 mln zł niższą, niż zakładał kosztorys. Teraz nie wystarcza mu pieniędzy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.