3 mln zł dziennie z bramek
Przychody z e-myta sięgną w tym roku 1,2 mld zł - spodziewa się GDDKiA
Elektroniczny system poboru opłat viaToll za przejazdy drogami krajowymi w ciągu sześciu pierwszych tygodniu przyniósł blisko 85 mln zł. Do końca roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad spodziewa się uzyskać z e-myta łącznie 1171,9 mln zł.
Przychody państwa z opłat drogowych będą rosły, bo system obejmie więcej dróg. Od 1 lipca bramki będą obowiązywały już na ok. 1,9 tys. km, czyli na ok. 400 km więcej niż obecnie. Za pięć miesięcy system obejmie 649 km autostrad, 567 km dróg ekspresowych i 680 km krajowych.
E-myto coraz sprawniej zbiera pieniądze na utrzymanie dróg, ale zanotowało spektakularny falstart. Prognozy GDDKiA na 2011 r. przewidywały, że system viaToll przyniesie 481,7 mln zł, lecz zrealizowano 88,5 proc. planu. Na dodatek w tych wyliczeniach uwzględniono także utracone przychody, wynikające z nieszczelności systemu - które drogowcy szacują na 45 mln zł. GDDKiA ocenia, że w tym roku system się zbilansuje, a w przyszłym roku zacznie zarabiać.
Stawki opłaty wynoszą od 0,20 zł do 0,53 zł za kilometr autostrad i dróg ekspresowych oraz od 0,16 zł do 0,42 zł za przejazd kilometrem dróg krajowych.
Zdaniem Krajowej Izby Gospodarczej e-myto z powodzeniem zastąpiło system winietowy. Eksperci przypominają, że winiety nie spełniały założonego celu, gdyż w ostatnich latach niemal całość przychodów z ich tytułu przeznaczano na rekompensatę dla koncesjonariuszy autostrad płatnych.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu