Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Co dalej z przewozami regionalnymi

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przewozy Regionalne należą do województw. Każdy region ma część udziałów w tej spółce. Od wielu miesięcy marszałkowie województw dyskutują o trudnej sytuacji przewoźnika. Ostatnio inicjatywę przejął rząd

Zdaniem Sławomira Nowaka, ministra transportu, Przewozy Regionalne powinny zostać zrestrukturyzowane. Dlaczego? Bo w obecnym kształcie dłużej już nie przetrwają. Spółka od początku swojej działalności jest nierentowna. Dotychczasowe jej władze odbierały krytyczne oceny resortu za nie dość usprawiedliwione. Efekt jest jednak taki, że w minionym półroczu już kilka razy dochodziło do wyboru nowego prezesa spółki. Ostatnio wybór padł na Ryszarda Kucia, który do tej pory był dyrektorem Warmińsko-Mazurskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

Pomoc resortu

Sytuacja finansowa Przewozów Regionalnych jest dramatyczna - tak przy różnych okazjach ocenia kondycję tej spółki minister Nowak. Zawsze podkreśla przy tym, że chce pomóc marszałkom województw w jej restrukturyzacji.

- Ta firma musi być zrestrukturyzowana, bo ona w dotychczasowym kształcie po prostu nie ma szansy dłużej trwać na rynku - podkreśla minister S. Nowak.

Od kilku lat Przewozy Regionalne należą do samorządów województw. Każdy z regionów ma część udziałów w spółce.

- Przewozy Regionalne to przewoźnik podlegający marszałkom województw, a nie ministrowi. Jednak spółka ta obsługuje olbrzymią część ruchu pasażerskiego w naszym kraju. Dlatego nie mogę udawać, że nie widzę jej problemów. Ministerstwo chce pomóc marszałkom zrestrukturyzować Przewozy Regionalne. Jednak jest to zadanie marszałków, a resort może jedynie pomóc im je zrealizować - zadeklarował minister Nowak.

Jak ma wyglądać restrukturyzacja Przewozów Regionalnych? Czy chodzi o podział przewoźnika na mniejsze spółki? Na razie marszałkowie nie podjęli wiążących decyzji. O przedłożenie projektu restrukturyzacji Przewozów Regionalnych resort wystąpił do marszałków województw w pierwszej połowie kwietnia br. Andrzej Massel, wiceminister odpowiadający w resorcie za sprawy kolei podkreśla, że rozmawia z marszałkami o przyszłości spółki. Zastrzega też, że koncepcję podziału firmy traktuje jako wstępną propozycję. Ostateczny plan jej restrukturyzacji powinien być gotowy jeszcze do początku lipca br., a cały proces restrukturyzacji ma się zakończyć do końca przyszłego roku.

Niewystarczające działania

W 2013 r. spółka zawarła ugodę ze swoim największym wierzycielem, czyli z PKP PLK. Przewozy Regionalne mają do 1 lipca 2017 r. spłacić tej spółce 384 mln zł długu. Dobrym prognostykiem jest tu to, że Przewozy Regionalne już przelały transzę zobowiązania - ok. 57 mln zł. Ugoda dotycząca całej spłaty jest zabezpieczona na majątku spółki. Było to możliwe, bo wynik finansowy spółki poprawia się z roku na rok. Jest to efekt wdrażania cząstkowych działań restrukturyzacyjnych, np. od 2008 r. spółka zredukowała zatrudnienie o ok. 6 tys. pracowników. W istocie Przewozy Regionalne mają już program restrukturyzacji i to opracowany we współpracy z renomowaną firmą doradczą. Został on zatwierdzony przez zgromadzenie wspólników. Dokument przewiduje, że do 2017 r. spółka osiągnie dodatni wynik finansowy. Zakłada też możliwość prywatyzacji spółki w ciągu 3-4 lat, przy czym czas ten należałoby wykorzystać na wejście w procedury prywatyzacyjne: poszukanie inwestora bądź przygotowanie do debiutu giełdowego.

Jednak w opinii urzędników Ministerstwa Transportu zmiany przeprowadzane w ostatnich latach w spółce są niewystarczające. Dlatego resort wystąpił do marszałków województw o przedłożenie projektu kompleksowego planu restrukturyzacji Przewozów Regionalnych.

- Resort, pomimo tego, że nie jest właścicielem ani organem nadzorującym obszar przewozów regionalnych, jest jednak zainteresowany sytuacją tej spółki, bo ta bardzo silnie oddziałuje na rynek transportu kolejowego w Polsce - wyjaśnia Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa.

Umożliwienie upadłości

Zgodnie z obowiązującymi przepisami spółki przewozowe utworzone na mocy ustawy o restrukturyzacji Polskich Kolei Państwowych - a więc także Przewozy Regionalne - nie mogą ogłosić upadłości. Od kilku miesięcy rząd pracuje nad taką nowelizacją ustawy o spółkach kolejowych, która uczyni możliwe ogłoszenie upadłości kolejowych spółek przewozowych. Zdaniem Ryszarda Węcławika z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR ta nowelizacja to krok w stronę ogłoszenia upadłości Przewozów Regionalnych.

- Przepisy są tworzone po to, by rozwiązać problem Przewozów Regionalnych. Chodzi przede wszystkim o rozwiązanie sprawy zadłużenia tej spółki wobec PKP Polskich Linii Kolejowych oraz PKP Energetyki - mówił R. Wacławik w Polskim Radiu. - Upadłość pozwoliłaby rozwiązać kilka problemów naraz. Po jej ogłoszeniu będzie można przejąć tereny, które zostały wcześniej przekazane przewoźnikowi. Możliwe też będzie przejęcie taboru i całego wyposażenia, jakim dysponowały Przewozy Regionalne. Upadłość oznaczałaby też masowe zwolnienia pracowników - dodał.

@RY1@i02/2013/113/i02.2013.113.21400070m.802.jpg@RY2@

Dofinansowanie przez samorządy (tys. zł)

Największy przewoźnik kolejowy

Przewozy Regionalne - to największy w Polsce przewoźnik kolejowy - uruchamia średnio 1,8 tys. pociągów w ciągu doby, z których korzysta każdego dnia ok. 300 tys. pasażerów. Spółka zatrudnia ok. 10,5 tys. osób. W 2012 r. Przewozy Regionalne osiągnęły przychody o wartości 1,9 mld zł. Mimo to odnotowały ok. 46 mln zł straty przed audytem, ale po uwzględnieniu kosztów likwidacji Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. Firma musi spłacać długi łącznej wartości przekraczającej 450 mln zł.

Bartosz Rowiński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.