Strajk na kolei zatrzyma jutro Polskę
Transport
Jutro w godz. 7-9 staną pociągi w całym kraju. W strajku ostrzegawczym nie wezmą udziału związkowcy z największych na rynku Przewozów Regionalnych, ale i tak paraliż jest murowany. Udział w proteście zapowiedzieli m.in. pracownicy spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która zarządza torami i nie wpuści na nie pociągów.
Kolejarze protestują przeciwko odebraniu części zniżek biletowych. W czasie negocjacji wywalczyli już utrzymanie prawa do ulgi 99 proc. na przejazdy - ale tylko drugą klasą - w PKP Intercity, PR, Kolejach Mazowieckich, WKD, PKP SKM w Trójmieście i Kolejach Wielkopolskich. Będą musieli za to więcej dopłacać do przejazdów małżonków i dzieci. Pogorszy się też emerytom kolejowym, którzy ulgę (80 proc.) będą musieli wykupywać za 144 zł rocznie.
Rozmowy związkowców z pracodawcami zostały wstrzymane między 15-25 stycznia. Związkowców zbulwersowało, że w tym czasie pracodawcy rozprowadzali wśród załóg do podpisania oświadczenia na zgodę na warunki ulg. PKP na likwidacji części przywilejów chce zaoszczędzić ponad 27 mln zł rocznie.
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu