Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zjednoczenie Mazur za pół miliarda

30 czerwca 2018

Turystyka

Powstał plan wodnego połączenia szlaku Wielkich Jezior Mazurskich z Pojezierzem Augustowskim. Dokument wytycza aż 22 różne warianty przebiegu trasy, dzięki której jachtem żaglowym, motorowym czy kajakiem można by się dostać np. z Mikołajek do Ełku, Augustowa, a nawet dalej na Białoruś.

Długość planowanego szlaku to ok. 130 km, ale ponad 80 km biegnie przez jeziora. Projekt jest bezprecedensowy: za pół miliarda złotych dojdzie do zjednoczenia dwóch atrakcyjnych regionów turystycznych.

Atutem koncepcji jest utworzenie alternatywnego połączenia pomiędzy jeziorami Niegocin i Śniardwy, czyli kanał między jeziorami Tyrkło i Buwełno (obecnie wodniacy muszą płynąć przez Bełdany). Najbardziej zapaleni żeglarze, którzy już dziś chcą pokonać tę trasę, korzystają z usług jednego z okolicznych mieszkańców, który po prostu na tym mającym dwa kilometry i poważne wzniesienie odcinku niewielkie jachty przewozi... traktorem.

W przygotowanej koncepcji jeden z wariantów zakłada w tym miejscu przekopanie tunelu. - Na własny koszt zleciłem na tej górce badania geologiczne i to jest jak najbardziej możliwe - zapewnia senator Marek Konopka (PO), który należy do inicjatorów projektu. - A taki tunel byłby dodatkową atrakcją ściągającą turystów.

Wiadomo, że do wodnego połączenia regionów potrzebna jest także rewitalizacja rzeki Orzyszy oraz wykopanie dodatkowych kanałów. W cały projekt zaangażowanych jest piętnaście samorządów (m.in. województwo warmińsko-mazurskie, województwo podlaskie, powiat giżycki i gmina Ełk), a plan zakłada również wykonanie ścieżek rowerowych, szlaków pieszych oraz konnych. - Szacunkowy koszt inwestycji wynosi od 400 do 600 mln zł - mówi Andrzej Pułecki, pełnomocnik starosty ełckiego ds. szlaku. - Bardzo optymistyczny wariant zakłada jej ukończenie w 2018 r. - dodaje urzędnik.

- Taki projekt spowodowałby znaczące ożywienie gospodarcze m.in. we wschodniej części Śniardw. A na całej długości połączenia powstawałyby nowe mariny, restauracje, pola namiotowe. To stworzyłoby nowe miejsca pracy - zapewnia Konopka.

Samorządowcy liczą, że środki na projekt w dużej mierze pozyskają z nowego budżetu unijnego na lata 2014-2020. Lobbing u minister rozwoju regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej już się rozpoczął. Jakie są szanse na zdobycie pieniędzy? - Negocjacje wysokości budżetu unijnego oraz zasad wydatkowania funduszy europejskich nie zostały jeszcze zakończone - odpowiada wiceminister rozwoju regionalnego Paweł Orłowski.

Maciej Miłosz

maciej.milosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.