Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Transport barierą dla gospodarki

28 czerwca 2018

Pod względem dostępu do środków na infrastrukturę ściana wschodnia jest traktowana po macoszemu. Średniej krajowej nie uda się dogonić przed 2040 r. Chyba że podejście Warszawy i Brukseli zmieni sytuacja na Ukrainie

- Specjalny program operacyjny Rozwój Polski Wschodniej obejmuje też projekty transportowe. A ponieważ istnieje, to jesteśmy wypychani z programów centralnych - stwierdził Jarosław Dworzański, marszałek województwa podlaskiego. Takie wnioski można wysnuć z debaty "Inwestycje infrastrukturalne w transporcie" podczas Wschodniego Kongresu Gospodarczego.

Prezes Budimeksu Dariusz Blocher wyliczył, że ponad połowa przychodów jego grupy pochodzi dziś z inwestycji w województwach: warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim i podkarpackim. Ale zaległości są olbrzymie: dróg i torów jest tu ponad dwa razy mniej w przeliczeniu na 1 km kw. powierzchni, niż wynosi średnia dla całej Polski.

- Jeśli celem jest skokowa poprawa stanu infrastruktury, to nie stanie się to w tej perspektywie budżetowej - ocenił Dariusz Blocher. - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła ponad 90 przetargów na łącznie 1,6 tys. km dróg. Z tego dla woj. lubelskiego przypadnie prawie 130 km, podkarpackiego prawie 70 km, warmińsko-mazurskiego 50 km, a podlaskiego 30 km. To łącznie tylko 15 proc. z puli dla całego kraju - podkreślał.

Prezydent Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa Adam Kulikowski przytoczył statystyki: w 1989 r. w Polsce było ponad 370 km tras ekspresowych i autostrad, a na Podlasiu zero kilometrów. W 2004 r., kiedy ruszała pierwsza perspektywa unijna dróg szybkiego ruchu, w kraju było już 780 km, na Podlasiu nadal ani kilometra. - Dzisiaj Polska ma 2920 km dróg ekspresowych i autostrad, a na terenie Podlasia są zaledwie 42 km, czyli 1,4 proc. W tym tempie obecny średni poziom krajowy szybkich tras osiągniemy nie wcześniej niż w 2040 r. - podkreślał Kulikowski.

W latach 2014-2020 Polska otrzyma z Brukseli do wykorzystania 82 mld euro, a na regiony 32 mld zł. Z tego na Podlasie przypadnie 1,4 mld zł (to 14. miejsce w kraju), a na woj. lubelskie 2,4 mld zł.

W czasie dyskusji padła teza, że na korzyść wschodnich regionów może zadziałać niepewna sytuacja za granicą i chęć zapewnienia spójności terytorialnej Polski. - Konflikt ukraińsko-rosyjski może przyczynić się do większego zainteresowania Brukseli wschodnimi rubieżami Wspólnoty - ocenił Stanisław Żmijan, przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury.

Wicedyrektor do spraw inwestycji w GDDKiA w Białymstoku Maciej Gorysz zapowiedział, że trasa S8 z Warszawy do Białegostoku zostanie dostosowana do parametrów ekspresówki do końca 2018 r. Dariusz Blocher zapewnił, że w tym roku będzie gotowa obwodnica Augustowa na trasie S61, która jest elementem Via Baltica. Dyrektor Maciej Gorysz przyznał, że dzisiaj zapewnione jest finansowanie obwodnicy Suwałk, a dalej odcinka do granicy w Budzisku.

- Do 2022 r. Via Baltica będzie miała w najbardziej optymistycznym wariancie 66 km z planowanych 219 km. Na resztę nie ma pieniędzy, a trzeciej szansy Polska już wtedy nie otrzyma - rozwiał nadzieje Kulikowski.

Marszałek Jarosław Dworzański ripostował, że dzień wcześniej negocjował w Warszawie dofinansowanie kontraktu terytorialnego dla Via Baltica. I miał usłyszeć zapewnienie, że dofinansowanie dla całej trasy będzie.

W programie budownictwa drogowego w Polsce na lata 2014-2020 jest pula 72 mld zł, lecz kilka drogowych projektów inwestycyjnych w regionie Polski wschodniej jest wpisanych na listę rezerwową - jeśli minister finansów zgodzi się na zwiększenie łącznej puli zadłużenia Krajowego Funduszu Drogowego o 20 mld zł. A na potrzeby infrastrukturalne dla całego kraju to ponad 900 mld zł.

- Czekająca na akceptację lista drogowych inwestycji na Wschodzie obejmuje odcinek S8 Radziejowice - Białystok, dokończenie S17 Warszawa - Lublin, S19 z Lublina do Rzeszowa. Na liście rezerwowej są odcinki ekspresówek z Rzeszowa do granicy, z Siedlec do granicy, między Białymstokiem i Lublinem, a także z Lublina do Dorohuska - tłumaczył Adrian Furgalski z zarządu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Uczestnicy debaty spierali się o to, jak daleko na Wschód powinna zostać dociągnięta autostrada A2 (od Warszawy jako ekspresówka). - Budowa drogi szybkiego ruchu dalej niż do Mińska Mazowieckiego nie ma sensu. 80 proc. ciężarówek z Zachodu zatrzymuje się na linii Wisły, a reszta jedzie w kierunku Litwy - stwierdził Furgalski. Według Żmijana S2 powinna powstać co najmniej do Siedlec, skąd prowadzi droga nr 63 do przejścia w Sławatyczach.

Prezes PKP PLK Remigiusz Paszkiewicz zapowiedział, że w tej perspektywie unijnej wyda na inwestycje kolejowe w regionie wschodnim ponad 9 mld zł. A infrastruktura transportowa to także systemy zarządzania ruchem. - W Białymstoku budujemy system sterowania ruchem drogowym, który obejmie prawie 120 skrzyżowań. Takie inwestycje świadczą o dojrzałości miast, które próbują rozwiązać problemy transportowe - stwierdził Janusz Grodzki, dyrektor branży mobility w Siemensie.

@RY1@i02/2014/184/i02.2014.184.00000100a.803.jpg@RY2@

Skokowa poprawa stanu infrastruktury raczej nie nastąpi w tej perspektywie budżetowej - ocenili uczestnicy debaty DGP "Inwestycje infrastrukturalne w transporcie" podczas WKG

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

@RY1@i02/2014/184/i02.2014.184.00000100a.804.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.