PGP nie dba o tajemnicę sądowej korespondencji
Przesyłki
Przesyłki sądowe nie są chronione zgodnie z zasadami bezpieczeństwa obrotu pocztowego - uznał Urząd Komunikacji Elektronicznej we wstępnych wynikach kontroli usług świadczonych przez PGP i współpracujące z nią spółki.
Chodzi o dwuletni, wart ok. pół miliarda złotych kontrakt na doręczanie wszystkich przesyłek wychodzących z sądów. Po raz pierwszy w historii zdobył go operator prywatny - spółka PGP. Realizuje go od początku tego roku we współpracy ze spółką InPost oraz RUCH. Niedługo później zaczęły się pierwsze skargi sądów i odbiorców, które skłoniły UKE do wszczęcia kontroli.
"W pierwszych dwóch miesiącach tego roku liczba skarg wzrosła kilkakrotnie w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłych latach, z czego znaczna większość skarg była złożona na działalność PGP i InPost" - poinformował UKE.
UKE ma zastrzeżenia m.in. co do przestrzegania tajemnicy pocztowej oraz bezpieczeństwa obrotu pocztowego. Na razie nie wiadomo, jakie będą konsekwencje tych naruszeń.
"Ostateczna ocena działalności skontrolowanych operatorów pocztowych nastąpi po dokonaniu wnikliwej analizy zebranego materiału dowodowego" - napisał UKE we wczorajszym komunikacie.
Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu