Miliardowy kontrakt może odciąć Białystok
Jeśli PKP się zgodzą, do stolicy Podlasia z Warszawy nie dojedziemy koleją
Koleje stanęły przed wyborem. Albo utrzymać ruch pasażerski w czasie trwania całej budowy linii Rail Baltica, albo przyspieszyć tempo i zwiększyć szanse rozliczenia się z unijnej dotacji przed końcem 2015 r. Jak się dowiedzieliśmy, PKP biorą pod uwagę całkowite zamknięcie dalekobieżnego ruchu pasażerskiego linii Warszawa - Białystok.
- Zaproponowaliśmy inwestorowi przyspieszenie prac na 20-kilometrowym odcinku Tłuszcz - Łochów, które wiązałoby się z zamknięciem ruchu kolejowego na obydwu torach - przyznaje Tomasz Sweklej, prezes Torpolu, który realizuje tu kontrakt wart 1,6 mld zł. Wartość całego projektu - wraz z umowami z innymi wykonawcami, inżynierem kontraktu itd. - przekracza 2 mld zł. Z tego UE ma zwrócić ponad 1,4 mld, bo Rail Baltica skróci czas przejazdu w kierunku Litwy. Bruksela robi to w ramach budżetu 2007-2013. Trzeba się z niego rozliczyć do końca 2015 r. Inaczej część pieniędzy przepadnie.
Każdego dnia zagrożoną trasą kursuje 10 składów PKP Intercity, jeden Przewozów Regionalnych i 28 pociągów Kolei Mazowieckich.
- Jeśli ta propozycja zostanie przyjęta, to zamiast pociągów osobowych na tym odcinku wprowadzona zostanie komunikacja zastępcza, a pociągi dalekobieżne i towarowe pojadą objazdami - przewiduje Sweklej.
Taki wariant oznaczałby trasy objazdowe przez Ostrołękę albo Czeremchę oraz Bielsk Podlaski i konieczność jazdy od pięciu do sześciu godzin - zamiast trzech, jak dzisiaj. Ale może być jeszcze gorzej i dojść praktycznie do kolejowego odcięcia Białegostoku od Warszawy.
Mirosław Siemieniec, rzecznik spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, wyjaśnia: - Nie ma możliwości przygotowania objazdu dla tej linii. Objazdy kolejowe nie byłyby tu optymalnym rozwiązaniem ze względu na długi czas podróży i przyczyny techniczne (np. konieczność zmiany lokomotywy elektrycznej na spalinową - red.).
W przypadku zamknięcia obu torów ciężar ruchu musiałyby całkowicie przejąć autobusy. Co prawda z powodu zwężenia szlaku do jednego toru PKP Intercity już od czerwca zastąpiły cztery z pociągów autobusami. Jednak operacja na znacznie większą skalę byłaby trudna logistycznie. Bo - w dużym uproszczeniu - jeden autobus to zaledwie połowa jednego wagonu drugiej klasy (w pociągu IC takich wagonów jest zazwyczaj sześć).
Według nieoficjalnych informacji zmiany mogłyby wejść w życie nie wcześniej niż w połowie grudnia, kiedy zaczyna się nowy roczny rozkład. Bardziej prawdopodobna jest jednak korekta na początku 2015 r.
Ale kolejarze podkreślają, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły. - Wspólnie z wykonawcą dokładnie analizujemy wszystkie możliwości, żeby sprawnie i z maksymalnym ograniczeniem utrudnień dla podróżnych przeprowadzić tę inwestycję - tłumaczy Mirosław Siemieniec z PKP PLK.
Inwestor upiera się, że można zakończyć prace w terminie i jednocześnie utrzymać ruch kolejowy. - Kiedy deadline będzie bliżej, a strach utraty pieniędzy zajrzy obu stronom w oczy, linia zostanie zamknięta - usłyszeliśmy jednak w środowisku kolejarzy.
Jak potwierdziliśmy, wysocy rangą wysłannicy Elżbiety Bieńkowskiej spotykają się w tej sprawie z samorządowcami. Na przykład w ubiegłym tygodniu do Białegostoku pojechał wiceminister infrastruktury Zbigniew Klepacki, który rozmawiał m.in. z prezydentem miasta i marszałkiem Podlasia. Samorządowcy nie wykluczają poparcia.
- Przyspieszenie i usprawnienie realizacji budowy Rail Baltica jest kluczowe dla rozwoju Białegostoku - powiedział wczoraj DGP Tadeusz Truskolaski, prezydent tego miasta. - Liczymy na takie przeprowadzenie prac, które nie spowoduje nadmiernych zakłóceń i nie pogorszy dostępności komunikacyjnej - zastrzegł.
Obecnie trwają prace budowlane na kilku odcinkach między Wołominem, Tłuszczem i Łochowem, a także prace rozbiórkowe na linii nr 449 - od stacji PKP Warszawa-Rembertów do Zielonki. PKP przyznaje, że w ciągu najbliższych miesięcy planuje rozpoczęcie robót na stacji Łochów.
- To wygląda właśnie na przygotowania do zamknięcia obu torów. Bo Łochów pełni dziś funkcję mijanki, na której pociągi zmieniają tor - tłumaczy znawca tematyki kolejowej Piotr Figiel, który monitoruje przebieg inwestycji.
57 km ekranów akustycznych miało być z Warszawy do Tłuszcza według decyzji środowiskowej z 2009 r.; dzięki zmianie przepisów będzie ich 27 km
14 tys. z tyloma kontrahentami współpracuje obecnie w całej Polsce spółka PKP Polskie Linie Kolejowe
5 mld zł to wartość projektów kolejowych , których zamknięcie i rozliczenie w UE do końca 2015 r. - zdaniem niektórych ekspertów - może być zagrożone
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu