PLK zwijają tory i bocznice
Spółki zajmujące się transportem kolejowym skarżą się, że firma likwiduje potrzebną im infrastrukturę
Na stacji Redaki, między Iławą i Malborkiem, przez którą przejeżdżają dziś m.in. pociągi Pendolino, między torem a placem rozładunkowym, inwestor prowadzący prace modernizacyjne ustawił ekran akustyczny. I odciął dostęp do znacznej części rampy wyładunkowej. - Takie są codzienne bolączki przewoźników, którzy chcą rozwijać swój biznes i przyciągać towary na kolej - twierdzi Michał Litwin ze Związku Niezależnych Przewoźników Kolejowych, do którego należą m.in. CTL, Freightliner, Lotos Kolej i Pol-Miedź Trans. PKP PLK twierdzi, że konieczna była ochrona akustyczna pobliskich domów. - Bocznica jest rzadko wykorzystywana. Z toru ładunkowego można korzystać przy zachowaniu odpowiedniej organizacji ruchu - twierdzi Maciej Dutkiewicz z PKP PLK.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.