Wadliwy system za prawie miliard złotych
Przez ciągłe usterki urządzeń sterowania ruchem kolejowym podróż pendolino na trasie Warszawa–Gdańsk często trwa dłużej
Podróż składem pendolino ze stolicy do Trójmiasta powinna być szybka i komfortowa, ale dość często przebiega z kłopotami. Pociągi niespodziewanie gwałtownie hamują i zatrzymują się w polu. – Kilka dni temu jeden ze składów jadących z Gdańska do Warszawy czterokrotnie znienacka hamował. Obsłudze Warsu wywrócił się wózek z kawą. Pociąg miał kilkanaście minut spóźnienia – opowiada czytelnik DGP.
Jak się dowiadujemy, przyczyną nagłych hamowań jest wadliwie działanie systemu ERTMS. To promowany ostatnio przez Unię Europejską system sterowania ruchem kolejowym. Dzięki urządzeniom zamontowanym w pociągu oraz przy torach w kabinie maszynisty wyświetlają się wszelkie informacje potrzebne do bezpiecznego prowadzenia składu. Jeśli pociąg sterowany jest niezgodnie z poleceniami systemu, na początku maszynista otrzymuje odpowiednie sygnały, a w razie ich zignorowania rozpoczyna się automatyczne hamowanie. System opiera się na łączności za pośrednictwem specjalnej sieci komórkowej GSM-R.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.