Normalny tor dla integracji z Europą
Na zlecenie Brukseli powstało wstępne studium wykonalności dla budowy normalnotorowych połączeń między UE a Ukrainą
Dokument ma stanowić podstawę do dofinansowania w przyszłości konkretnych inwestycji. Opracowanie wskazuje, że w pierwszej kolejności powinny powstać normalnotorowe połączenie Ukrainy z Polską. Teraz tory o rozstawie europejskim (1435 mm) kończą się zwykle kilka kilometrów po przekroczeniu granicy. Następnie w wagonach trzeba wymieniać wózki kołowe na takie, które mogą się poruszać na torach o szerszym rozstawie (1520 mm). W grę wchodzi też przeładunek towarów między wagonami. Obie operacje są czasochłonne.
Studium zakłada, że tor europejski będzie stopniowo przedłużany w głąb Ukrainy. Jako pierwszy powinien powstać odcinek od przejścia Medyka–Mościska do Lwowa (linia z Przemyśla). Zachodnia część Ukrainy otrzymałaby wtedy sprawne połączenie z Krakowem i Katowicami, a towary mogłyby być transportowane dalej, do portów w Szczecinie i Świnoujściu. Według opracowania w kolejnym etapie powinny powstać dłuższe odcinki normalnotorowe: od przejścia Dorohusk–Jagodin do Kijowa oraz ze Lwowa do Kijowa. Wtedy stolica Ukrainy zyskałyby m.in. sprawne połączenie z Warszawą. Dokument wymienia też konieczność dociągnięcia europejskich torów z przygranicznej Rawy Ruskiej do Lwowa. Dzięki temu z tego ostatniego miasta mogłyby kursować bezpośrednie pociągi do Warszawy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.