Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Polskie porty czekają na lepsze dojazdy

Znaczenie portów rośnie m.in. dzięki przeładunkowi kontenerów
Znaczenie portów rośnie m.in. dzięki przeładunkowi kontenerów
18 stycznia 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Po zeszłorocznych spadkach widać odbicie w przeładunkach. Nie milkną jednak pytania o sensowność części inwestycji w infrastrukturę w rejonie Wybrzeża

113 mln ton towarów przeładowano w zeszłym roku w najważniejszych polskich portach – Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu. To oznacza, że udało się odrobić zeszłoroczne spadki i jednocześnie pobić, choć nieznacznie, rekord z 2019 r., który wynosił 108,4 mln ton. Historycznie najlepszy wynik udało się osiągnąć największemu polskiemu portowi – w Gdańsku, w którym przeładowano 53,2 mln ton. Gigantyczny skok o prawie 800 proc. zanotował przeładunek drewna. Choć branża przemysłu drzewnego latem narzekała, że rośnie eksport tego surowca z Polski, to w porcie zaznaczają, że w tym przypadku chodzi o import. W związku z rozkręconymi inwestycjami budowlanymi czy produkcją mebli zaczęło w Polsce i u naszych sąsiadów drewna brakować. Skończyły się bowiem zapasy po wyrębach związanych z wielkimi nawałnicami w 2017 r., kiedy to zostały powalone połacie lasu na niespotykaną skalę. Oprócz tego w Gdańsku dość wyraźny wzrost przeładunku dotyczy też m.in. ropy (o ok. 38 proc.) i kontenerów (wzrost o 10 proc.).

Znaczenie portu zwiększa się właśnie za sprawą tych ostatnich. Dzięki rozwijaniu terminalu DCT, który w 70 proc. należy do wielkich operatorów z Singapuru i Australii, Gdańsk stał się już największym portem kontenerowym na Bałtyku. Pod względem przeładowanej masy towarów w tym roku wskoczył zaś na trzecie miejsce w basenie Morza Bałtyckiego, nieznacznie wyprzedzając rosyjski port Primorsk. Szef gdańskiego portu Łukasz Greinke twierdzi, że w ciągu kilku lat uda się prześcignąć inny bałtycki punkt przeładunkowy – w Sankt Petersburgu (teraz przeładowuje ok. 15 proc. więcej towarów). Temu ma służyć głównie rozbudowa, którą do 2024 r. chce zrealizować operator terminala DCT. Na razie poza zasięgiem Gdańska jest inny wielki rosyjski port Ust-Ługa, która przeładowuje dwa razy więcej towarów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.