Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Sprytne zarządzanie taborem i seria remontów. To wystarczy?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zatłoczone, awaryjne i opóźnione. PKP Intercity spodziewa się w niektóre letnie dni nawet 300 tys. pasażerów. Pytanie, czy wszyscy się zmieszczą

Ostatni dzienny rekord podróżnych padł pod koniec majówki. Z usług PKP Intercity skorzystało wówczas 277 tys. podróżnych. Dla wielu chętnych biletów nie wystarczyło, bo na stojąco można jechać tylko w składach wagonowych. Liczba biletów bez miejscówki może tam sięgać 30 proc. miejsc siedzących. Janusz Malinowski, który od ponad miesiąca pełni funkcję prezesa PKP Intercity, spodziewa się kolejnych rekordów w wakacje. Szacuje, że w niektóre dni spółka może przewozić nawet 300 tys. podróżnych.

Tłok w pociągach jest coraz większy i to nie tylko dlatego, że kolej liczy na pobicie także rocznego rekordu przewiezionych pasażerów. Aż 40 proc. taboru PKP Intercity jest niesprawne, bo nie przeprowadzono niezbędnych przeglądów czy napraw. Teraz nowe władze przewoźnika starają się to nadrobić, a naprawy w dużej mierze prowadzi należąca do grupy PKP firma Remtrak, która ma zakłady m.in. w Opolu i koło Opoczna. Przed sezonem wakacyjnym PKP Intercity ma 1160 sprawnych wagonów. Nie sposób powiedzieć, o ile ta liczba może się zwiększyć przed latem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.