Przekop, który podzielił ludzi
Spór o przekop Mierzei Wiślanej nabiera ostrości im bliżej terminu realizacji projektu. Jednak ten konflikt inaczej wygląda z perspektywy wąskiego kawałka ziemi na północy
Skowronki, gmina Sztutowo. W miejscu, gdzie wycięto las pod przekop Mierzei Wiślanej, jest jak na Księżycu – tak opisywały to media. Faktycznie, nieziemski krajobraz. Ściana drzew nagle się urywa, ogołocone pagórki pną się wysoko (to jeden z najwyżej położonych terenów mierzei), leje po korzeniach co większych sosen przypominają kratery.
Reszta jest już bardziej swojska, bo turyści najwyraźniej uznali zobaczenie tego miejsca za punkt obowiązkowy pobytu nad Bałtykiem. Niektórzy podjeżdżają samochodami najbliżej, jak się da. W weekendy pojawia się tu nawet społeczna służba parkingowa, która za niewielką opłatą przypilnuje auta i zaprowadzi jako taki ład na rozjeżdżonym poboczu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.