Wojewodowie powinni badziej dbać o dostęp do bezpłatnej nauki
Wbrew ustawie o systemie oświaty gminy powołują stowarzyszenia i fundacje oraz zawiązują spółki po to, aby zlikwidować publiczne szkoły
Ciążące na samorządzie obowiązki związane z edukacją publiczną wynikają z dwóch aktów prawnych: ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. nr 142 z 2001 r., poz. 1591 z późn. zm.) oraz ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. nr 256 z 2004 r., poz. 2572 z późn. zm). Polegają one na zagwarantowaniu wszystkim mieszkającym na jej terenie dzieciom dostępu do powszechnej, bezpłatnej nauki w publicznych placówkach.
Z tych obowiązków gmina nie może zrezygnować, ale w praktyce dochodzi do takich sytuacji, że dzieci zamieszkałe na jej terenie mają dostęp wyłącznie do szkół prowadzonych przez stowarzyszenia, fundacje i spółki prawa handlowego. W ten sposób mamy do czynienia z naruszeniem konstytucyjnego prawa do powszechnej i bezpłatnej nauki - na co zwraca uwagę Związek Nauczycielstwa Polskiego.
- Szkoły niepubliczne powinny być tylko uzupełnieniem sieci szkól publicznych, a tym bardziej nie mogą ich zastąpić, co wynika również z rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z 4 marca 2004 r. w sprawie szczegółowych zasad i warunków udzielania i cofania zezwolenia za założenie szkoły lub placówki publicznej przez osobę prawną lub osobę fizyczną (Dz.U. nr 46, poz. 438 z późn. zm.) - tłumaczy nam pracownik ZNP.
Takie stanowisko podzielił w listopadzie br rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu do ministra administracji i cyfryzacji i zwrócił uwagę na to, że wojewodowie nie chcą kwestionować uchwał, w których gminny przekazują prowadzenie szkół podmiotom prywatnym. RPO powołał się na opinię Związku Nauczycielstwa Polskiego, że wojewodowie w takich sprawach wskazują art. 5 ust. 5g ustawy o systemie oświaty, umożliwiający jednostkom samorządu terytorialnego prowadzącym szkołę posiadającą 70 uczniów albo mniej przekazanie jej w drodze umowy osobie prawnej, która nie jest j.s.t. Po takim przekazaniu nie stosuje się też gwarancji wynikających z ustawy z 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 97, poz. 674 z późn. zm.) odnośnie do zasad wynagradzania nauczycieli.
Aby jednak było to możliwe, muszą być przy takim przekazaniu dopełnione następujące formalności: uchwałę w tej sprawie podejmuje organ stanowiący tej jednostki, a organ sprawujący nadzór pedagogiczny wyraża pozytywną opinie. Zdaniem wojewodów przepis ten umożliwia odejście od zasady obowiązkowego prowadzenia szkół przez gminy.
Wprawdzie decyzję wojewody można zaskarżyć do wojewódzkiego sądu administracyjnego, ale czeka się tam długo na rozpoznanie sprawy i wydanie orzeczenia. W dodatku sąd orzeka najczęściej już po przeprowadzeniu reorganizacji szkół i dlatego dokonanych na danym terenie zmian nie można odwrócić. Zdarza się też, że nikt nie zaskarży odmownej decyzji wojewody, ponieważ mieszkańcy nie chcą ponosić kosztów, a często również nie mają odpowiedniej wiedzy prawnej, która umożliwiłaby im sporządzenie i wniesienie pisma procesowego do WSA.
Sądy administracyjne rozpoznając takie sprawy, wielokrotnie kwestionowały zgodność z prawem uchwał przekazujących prowadzenie szkół podmiotom prywatnym. Na przykład Naczelny Sąd Administracyjny zrobił to w wyroku z 9 lutego 2006 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 1372/05. A WSA w Olsztynie w wyroku z 20 września 2011 r. (sygn. akt II Sa/Ol 453/11).
Mimo że społeczność lokalna ma możliwość dochodzenia swoich roszczeń przed sądem, to jednak zdaniem RPO do sprawy powinien włączyć się minister właściwy do spraw administracji publicznej, który sprawuje nadzór nad działalnością wojewody. Np. mógłby on doprowadzić do ujednolicenia wykładni prawa oświatowego przez wojewodów szczególnie wówczas, gdy jej brak może doprowadzić do naruszenia konstytucyjnej gwarancji powszechnego prawa do nauki.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu