Nie ma po co strajkować
Przemysław Czarnek: Są pieniądze na stole, chcemy je przekazać nauczycielom i dzięki temu zwiększyć atrakcyjność tego najważniejszego z zawodów. W takiej sytuacji strajki byłyby niezrozumiałe nie tylko dla większości nauczycieli, ale także dla społeczeństwa
Według resortu zdrowia pod koniec roku może być nawet 40 tys. przypadków COVID-19 dziennie - czy i ewentualnie kiedy w związku z tym szkoły i przedszkola przejdą na naukę zdalną?
Decyzje w tej sprawie będą uzależnione od możliwości ochrony zdrowia i liczby zajętych łóżek w szpitalach. Jak na razie nie zakładamy z ministrem Adamem Niedzielskim takiego systemowego przejścia na naukę zdalną. Raczej punktowe reakcje i przechodzenie na tryb zdalny lub mieszany. Tak się już teraz dzieje w niektórych miejscach - po wykryciu zakażenia dyrektor w porozumieniu z sanepidem podejmuje decyzję w tym zakresie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.