Władze nie zdały ani matury, ani testu ósmoklasisty
Choć inne kraje zamykały szkoły później niż my, w większości uczniowie wiedzą od dawna, co i kiedy może ich czekać
fot. Adrian Dennis/AFP/East News
W większości krajów najważniejsze egzaminy zostały przełożone lub po prostu odwołane
Gdyby egzamin ósmoklasisty miał się odbyć zgodnie z planem, pozostało do niego 14 dni. Do rozpoczęcia matur – 27. Wciąż nie wiadomo, kiedy uczniowie będą mogli wrócić do szkoły. Póki co placówki zamknięte są do Wielkanocy, ale minister zdrowia nie wyklucza, że będzie tak przez dłuższy czas. Związek Nauczycielstwa Polskiego i społecznicy z ponad 20 organizacji zajmujących się szkołą domagają się wprost odwołania testów. Podczas gdy kolejne kraje rezygnują ze swoich egzaminów końcowych, polski rząd wciąż zwleka z decyzjami.
Kiedy młodzi Chińczycy piszą gaokao, w pobliżu centrów egzaminacyjnych wstrzymywany jest ruch uliczny. Porządku pilnują żołnierze z ostrą bronią, a uczniowie, żeby wejść do sal, przechodzą przez wykrywacz metalu. Chińska matura to dla 10 mln uczniów rocznie najważniejszy egzamin w życiu – od wyniku zależy nie tylko wstęp na uniwersytet, ale też cała przyszła kariera. Mimo nieporównywalnej rangi z żadnym innym egzaminem, chiński rząd poinformował, że w tym roku zostanie on przełożony. Uczniowie napiszą go nie w czerwcu, a w lipcu. W dodatku prowincja Hubei, centrum epidemii koronawirusa, i Pekin mogą ułożyć własny kalendarz egzaminacyjny. Do tej pory ustanowione w latach 50. gaokao zawieszono jedynie w czasie rewolucji kulturalnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.