Uczelnie z pandemii wyszły z tarczą
R anking Wydział ó w Prawa to zestawienie, kt ó re co roku Dziennik Gazeta Prawna robi z myślą o przyszłych prawnikach. Dzięki niemu mogą sprawdzić, kt ó re uczelnie kształcą najlepiej. I dla kt ó rych student jest podmiotem ich działania, a nie przedmiotem, o kt ó ry nie warto zabiegać i dbać.
Miejsca na podium zajmują w naszym rankingu więc te uczelnie, które wiedzą, jak najlepiej przekazać wiedzę studentom. Ale również te, które mają szczególne umiejętności adaptacji do nowych wyzwań i zmieniającej się rzeczywistości. Jak to jest szczególnie ważne, uświadomiła nam pandemia. To ona zmusiła uczelnie do wykonania skoku technologicznego. Bez ich wsparcia i zaangażowania w prowadzeniu nauki zdalnej nie wiadomo, jak wyglądałyby losy studentów, którzy nie zawsze mieli dostęp do sprzętu, szybkiego łącza internetowego, w końcu - po prostu brakowało im umiejętności w posługiwaniu się nowoczesnymi technologiami, chociażby obsługi platform umożliwiających kontakt na odległość.
Uczelnie z walki z pandemią wyszły z tarczą. Świadczy o tym nasz „podranking”. Wyjątkowo zadaliśmy uczelniom, oprócz standardowych pytań, również związane z tym, jak w roku pandemicznym wyglądało kształcenie zdalne i na jaką pomoc mogli liczyć ich podopieczni. Generalnie wszystkie wydziały prawa, w mniejszym lub większym zakresie, zapewniły studentom wsparcie techniczne. Wszystkie przeszkoliły również kadrę naukową z e-learningu, a większość zagwarantowała im też pomoc techniczną. Tylko studenci wydziałów prawa na dosłownie kilku uczelniach nie mogli liczyć na wsparcie psychologiczne w czasie pandemii. Natomiast już nie wszystkie studenckie poradnie prawne działały w czasie epidemii. Większość tych, które funkcjonowały, udzielała porad drogą elektroniczną lub listowną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.