Rząd szerzej uchyli drzwi do kształcenia pedagogów
Ministerstwo Edukacji i Nauki poluzuje wymogi dla uczelni prowadzących studia nauczycielskie bardziej, niż pierwotnie zamierzało. Zapowiada też gruntowną analizę całego systemu - tak wynika z rządowej korespondencji, do kt ó rej dotarł DGP.
MEiN szacuje, że jedynie 15 uczelni zawodowych kształcących na kierunkach nauczycielskich ma zawarte porozumienia z uczelniami akademickimi posiadającymi kategorię naukową co najmniej B+ w dyscyplinie, do której jest przyporządkowany dany kierunek. Porozumienia te są niezbędne, aby szkoła wyższa mogła prowadzić studia nauczycielskie. Tymczasem uczelni zawodowych, które potrzebują takich porozumień z akademiami, jest ok. 100. Jeżeli ich nie podpiszą, stracą prawo do kształcenia pedagogów.
- Z kierowanych do ministerstwa pism wynika, że realizacja wymogu posiadania przez uczelnię zawodową porozumienia z uczelnią akademicką o współpracy przy przyprowadzeniu studiów przygotowujących do wykonywania zawodu nauczyciela napotyka na istotne trudności, gdyż nie wszystkie uczelnie akademickie są zainteresowane jego zawarciem. W związku z tym w świetle obowiązujących przepisów konieczne będzie zaprzestanie prowadzenia kształcenia nauczycieli w wielu szkołach wyższych - zauważa Wojciech Murdzek, sekretarz stanu w MEiN w piśmie skierowanym do Ministerstwa Obrony Narodowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.