Szczepienny chaos w szkołach
Ani dyrektorzy, ani związkowcy nie są pewni, czy wszyscy zatrudnieni w placówkach oświatowych w najbliższym czasie zostaną zaszczepieni. Zmiany przepisów w tym zakresie powodują zamieszanie
Resort edukacji zapewniał, że możliwość zaszczepienia się w tzw. pierwszej grupie zyskają wszyscy pracownicy oświatowi - nie tylko nauczyciele, ale też zatrudnieni do obsługi i w administracji. W opublikowanym 22 lutego br. rozporządzeniu w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz. 336) rozszerzono grono osób, które są uprawnione do przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19 w pierwszej kolejności. Znaleźli się w nim nie tylko nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy pedagogiczni (m.in. pracujący z dziećmi w placówkach wsparcia dziennego, opiekuńczo-wychowawczych, interwencyjnym ośrodku preadopcyjnym, w placówkach opieki nad dziećmi w wieku do lat 3), lecz także inne osoby zatrudnione we wskazanych w tym przepisie jednostkach, czyli np. woźny, kucharka, sprzątaczka, sekretarka i pracownicy administracyjni. Takie rozwiązanie bardzo ucieszyło dyrektorów placówek oświatowych.
Ku zaskoczeniu wszystkich ta radość nie trwała jednak zbyt długo. 26 lutego zostało opublikowane kolejne rozporządzenie, które uchyliło fragment przepisu dotyczący uprawnień pracowników niepedagogicznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.