Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Pomoc tak, ale bez drenażu mózgów

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Krajowe uczelnie pomogą ukraińskim w kontaktach z zachodnim światem nauki. To element europejskiego planu, który ma przygotować naukę na czasy powojenne. Polska odgrywa w nim kluczową rolę

minister-edukacji-i-nauki-przemyslaw-czarnek-37640919.jpg
Minister edukacji i nauki Przemys

Łącznikiem ukraińskiej nauki z Zachodem ma być 18 polskich uczelni nadzorowanych przez ministra edukacji i nauki, które weszły w skład europejskiego sojuszu Uniwersytety Europejskie. Wyłoniono je w ramach konkursów ogłoszonych przez Komisję Europejską, a każda współpracuje z przynajmniej jedną partnerską uczelnią z Ukrainy. W tym gronie znalazły się m.in. uniwersytety: Gdański, Jagielloński, Opolski, Poznański, Śląski i Warszawski, a także Politechnika Śląska, Szkoła Główna Handlowa i Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Jak się dowiadujemy, ta liczba może się jeszcze zwiększyć.

Na swoje działania otrzymają one w sumie 18 mln zł, które przekazał MEiN. Środkami rozporządza Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej (NAWA). Działania są kontynuacją tych toczących się w poprzednich miesiącach pod hasłem Solidarni z Ukrainą. Każda z placówek otrzyma po 1 mln zł. Około 80 proc. środków trafi do nich jeszcze w tym roku, by mogły zabrać się do pracy od razu po Nowym Roku. Rozliczanie efektów jest przewidziane na 2024 r., ale - jak słyszymy - pierwsza weryfikacja działań została zaplanowana już na I kw. 2023 r. Za przekazane pieniądze będzie można sfinansować wymianę studentów, doktorantów i pracowników naukowych, ich udział w wizytach studyjnych, stażach, szkołach letnich, zimowych i seminariach, materiały dydaktyczne czy wspólne prace badawczo-rozwojowe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.