Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Ciemno wszędzie, zimno wszędzie, czyli studia w 2023 r.

30 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Przykręcanie kaloryferów, wygaszanie świateł, obniżanie temperatury wody w kranach - tak uczelnie starają się obniżyć koszty utrzymania. Aby ratować sytuację szkół wyższych, na ich rachunki zrzucają się… studenci

Na niektórych uczelniach studentom jest zimno, więc siedzą w kurtkach. W innych nie wolno otwierać okien podczas mroźnego dnia, w kranie płynie zimna woda, a światło na korytarzach jest przygaszone. - Dochodzą do mnie głosy, że np. temperatura bywa na tyle niska, że jest to uciążliwe dla studentów, bo uczelnie utrzymują ją w salach wykładowych na poziomie niższym niż dotychczas - przyznaje Mateusz Kuliński, rzecznik praw studenta. Oszczędzają nie tylko na ogrzewaniu, ale też np. na prądzie i wodzie. - Jako inny przykład cięcia kosztów można wskazać wyłączenie z tygodnia funkcjonowania uczelni jednego lub dwóch dni roboczych, np. są one zamknięte dla studentów w poniedziałki i wtorki, przechodzą na kształcenie zdalne. Inne wyłączają z użytkowania części infrastruktury, np. najwyższe piętra budynku - dodaje.

Uczelnie już opracowują plan kolejnych oszczędności - zmuszają je do tego sytuacja finansowa, rosnące koszty utrzymania oraz nowe wymogi.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.