Kiedy publiczny e-dziennik?
Elektroniczny dziennik to narzędzie, które miało ułatwić obieg informacji w szkołach. W praktyce uzależniło szkoły i samorządy od komercyjnych firm, pozwoliło prowadzić im kampanie reklamowe i oddało kontrolę nad danymi o uczniach. Mowa o dwóch dominujących podmiotach – Librus i Vulcan. Sa one w posiadaniu jednej z największych baz danych o konkretnej grupie osób, w tym przypadku uczniów. PiS nie był zainteresowany zbudowaniem bezpłatnego systemu publicznego. Jak słyszeliśmy w MEiN, argumentem było to, że na rynku ju ż działają firmy oferujące takie usługi. To nie przekonuje polityków Koalicji Obywatelskiej. – Nie widzimy argumentów, dlaczego szkoły miałyby płacić za e-dzienniki. To powinna być publiczna usługa – deklaruje jedna z posłanek KO. Podobnie uważają eksperci. © ℗ A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.