Oświata się dereguluje – zyskają samorządy i prywatne przedszkola
Wczoraj w Sejmie, w połączonych komisjach do spraw deregulacji oraz edukacji, nauki i młodzieży, odbyły się pierwsze czytania trzech rządowych projektów dotyczących oświaty. W znacznej mierze zmiany są krytykowane przez związki zawodowe, a popierane przez prywatne placówki i samorządy.
Pierwszy projekt dotyczy nowelizacji ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 986 ze zm.), która uchyla art. 42 ust. 2f (dotyczący obowiązkowych godzin dostępności nauczycieli dla rodziców i uczniów). To rozwiązanie zostało wprowadzone przez Przemysława Czarnka, poprzedniego ministra edukacji narodowej. Dlatego środowisko nauczycielskie określa te godziny potocznie jako tzw. czarnkowe albo karciane.
– Cieszymy się, że godziny karciane zostaną zlikwidowane, bo rodzice nie byli zainteresowani przychodzeniem do nauczycieli na konsultacje, a nauczyciele nie dostawali za ten czas wynagrodzenia – mówi Krzysztof Baszczyński ze Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.