Rząd: publiczne uczelnie mogą przejść w prywatne ręce
Rząd chce, aby uczelnie niepubliczne i państwowe mogły się łączyć. Nowe placówki będą albo szkołami prywatnymi, albo publicznymi. Konsolidacja będzie podlegać nadzorowi ministrów skarbu i szkolnictwa wyższego. Ma to wyeliminować niebezpieczeństwo niekontrolowanego przechodzenia majątku publicznego w ręce prywatne albo przejmowania długów prywatnych szkół przez uczelnie publiczne. W placówki prywatne nie będą mogły się przekształcać jedynie uniwersytety.
Zmiany są konieczne, bo w przyszłym roku studia rozpocznie pierwszy rocznik niżu demograficznego. Przez następne kilkanaście lat liczba kandydatów na studentów będzie spadać. W trudnej sytuacji znajdą się więc niepubliczne uczelnie, bo aż 43 proc. z nich kształci mniej niż 1 tys. osób. Zdaniem resortu nauki i szkolnictwa wyższego część z nich nie będzie mogła samodzielnie funkcjonować.
Eksperci wskazują, że rząd musi bardzo jasno określić zasady łączenia uczelni, aby nie dochodziło przy tym do nadużyć i korupcji.
Założenia do nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym trafiły już do konsultacji społecznych.
24-5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.